Popiersie pisarza-marynisty polskiego pochodzenia Josepha Conrada Korzeniowskiego (pol. Józef Teodor Konrad Korzeniowski) zostało odsłonięte w Alei Sław na skwerze Szarych Szeregów w Kielcach we wrześniu 2007 roku.  Autorem rzeźby jest Leszek Kurkowski.
/ zdjęcia z 21 października 2013 roku /
Pasmo Posłowickie
Pasmo Posłowickie należące do Gór Świętokrzyskich położone jest w granicach administracyjnych Kielc. Jest częścią Chęcińsko-Kieleckiego Parku Krajobrazowego. 

Południowe zbocze Pasma Posłowickiego widać w całej okazałości z rejonu, gdzie przebiega początkowy fragment linii kolejowej biegnącej pomiędzy kopalniami w Kowali i Radkowicach. Roztaczają się z tego miejsca piękne świętokrzyskie widoki. Dojść w te miejsca nie jest może łatwo, ale jako cel wyprawy rowerowej sprawdza się wyśmienicie.


Konkurs na wykonanie popiersia Salvadora Dali, które możemy podziwiać w Alei Sław na Skwerze Szarych Szeregów, został rozstrzygnięty w czerwcu 2008 roku. Wybrano projekt zaproponowany przez  Sławomira Micka. Czy popiersie Salvadora Dali oddaje charakter i ducha tego ekscentrycznego artysty? Według komisji konkursowej odpowiedź brzmiała "tak". Czy podzielacie ten werdykt? 
/ zdjęcia z  21 października 2013 roku /
Ulica Łódzka w Kielcach nie może narzekać na brak zainteresowania ze strony zmotoryzowanych. Ruch tutaj spory, bo to droga przelotowa. 


Co innego z ruchem pieszym i rowerowym. Jak widać na załączonych obrazkach chodnikowa ścieżka cieszy się popularnością wśród ... rosnących traw. Rowerzyści owszem korzystają z tej drogi, ale w niezbyt dużej liczbie i co za tym idzie niezbyt często. Ciekawostką jest, że to ścieżka rowerowa jednokierunkowa. Drugi pas ścieżki znajduje się po drugiej stronie ulicy Łódzkiej ... ale kto by się takim niuansami przejmował na pustej drodze! 

 / zdjęcia z 3 listopada 2014 roku /

Ślichowice to część Kielc, która ciągle rozwija się, ale tylko w jednym kierunku. To jedna z wielu kieleckich sypialni. Na całe szczęście domy nie wyglądają tutaj jak kloce z wielkiej płyty. Na szczycie Ślichowic, tuż obok rezerwatu wybudowano w ostatnich latach kilka bloków, które górują nad okolicą.
/ zdjęcie z 21 kwietnia 2016 roku /

Urząd Wojewódzki w Kielcach miał swoją siedzibę w zielonym biurowcu zwanym akwarium. Jednak niedawno coś się zmieniło. Siedziba znajdująca się przy Alei IX Wieków Kielc dalej ma się dobrze, ale zielone akwarium zniknęło bezpowrotnie. I kto by pomyślał jeszcze kilka lat temu, że ten tak charakterystyczny "zielony" widok znikanie z mapy Kielc. Jakby to dziwnie nie zabrzmiało, ale powyższe zdjęcie przedstawia historyczny widok.

Budynek o łącznej powierzchni ponad 20 tys. m2 i kubaturze ponad 80 tys. m3, a właściwie kompleks trzech gmachów został oddany do użytku w latach 1970-1971. 

To typowy przykład architektury użyteczności publicznej przełomu lat 60/70 ubiegłego wieku w Polsce. Polska moderna biurowa z okresu Peerelu.
Południowe zbocze wzgórza Karczówka obrodziło "mineralnymi" ulicami. To właśnie w tym miejscu rajcy nadali nazwy ulic, które nawiązują do bogatego w złoża mineralne rejonu Kielc. Wszak Karczówka na galenie stoi! Może kiedyś trafimy na ulicę Galenową, ale tym razem ślepy los zaprowadził nas na ulicę Gipsową.

Rezerwat przyrody nieożywionej na Kadzielni to jedno z najbardziej znanych miejsc w Kielcach. Jest na Kadzielni jedno takie miejsce, które jest bardziej znane, niż rezerwat. To oczywiście Amfiteatr Kadzielnia znajdujący się w południowej części wyrobiska Kadzielnia. Gdyby w Polsce zrobić sondę uliczną na temat "z czym kojarzy się Kadzielnia" to niemal pewne jest, że Amfiteatr wygra z rezerwatem. Nie ma się czemu dziwić. Przez ostatnie kilkadziesiąt lat zorganizowano w Amfiteatrze na Kadzielni bardzo dużo imprez muzycznych i kabaretowych, które emitowane były przez stacje telewizyjne.